wtorek, 7 stycznia 2014

Czy ekologiczne opryski na pomidory i ogórki uchronią je od zarazy i są skuteczne?

Redakcja otrzymała ciekawy list od działkowca, który opisał swoje doświadczenia ze stosowaniem ekologicznych oprysków na pomidory i ogórki podczas mokrego lata. Oto obserwacje i wnioski Pana Kazimierza ze Złotoryi...


Co roku kupuję wydawany przez Pana Ekologiczny Poradnik Księżycowy, który jest bardzo przydatny w pracach w moim przydomowym ogródku. Jak wspomniałem, koło domu (a mieszkam w budynku 5-rodzinnym) posiadam ogródek przydomowy o wielkości 2,4 ara. W ostatnich latach – można powiedzieć, że od ponad 10 lat – aby mieć swoje plony ogórków, a przede wszystkim pomidorów, niezbędne jest wykonywanie oprysków.

Ekologiczne opryski ze...

Używam następujących preparatów: ze skrzypu, czosnku, łusek cebuli, mleka, serwatki, a także podlewam rośliny pokrzywą, skrzypem i kurzeńcem. Jestem z tego zadowolony, a także podaję te przepisy znajomym, którzy tak samo jak ja, mają dość chemii w żywności i otoczeniu.

Opryski pomidorów i ogórków

Jak wiadomo rok 2011, a przede wszystkim lato, był bardzo mokry: lipiec, sierpień (ja mieszkam w mieście Złotoryja, woj. dolnośląskie, 20 km od Legnicy). Po każdym deszczu robiłem oprysk pomidorów i ogórków. Około 10 sierpnia przyszła zaraza ziemniaczana na pomidory. U ludzi całe rzędy pomidorów poczerniały. Obserwując ogród u siebie zobaczyłem, czarne miejsca na paru krzakach, na łodygach i liściach. Myślę sobie co mam robić, szkoda pracy, szkoda plonów, silna zaraza, że nawet opryski nie pomagają.
Postanowiłem, że zrobię oprysk ze skrzypu 1:1 i tak zrobiłem. Byłem przygotowany nawet na oprysk samym skrzypem. Za dwa dni zrobiłem następny oprysk gnojówką z łusek cebuli w proporcji 1:1. 

Opryski robiłem na przemian – za 2 dni znów skrzypem i znów łuskami cebuli. Choroba na tych kilku krzakach zatrzymała się i mam ładne zdrowe pomidory do dnia dzisiejszego, a jest już 2 października 2011 roku. Będę miał zdrowe pomidory do samych przymrozków, tak jak dawniej.


Od redakcji: Przepisy na ekologiczne preparaty chroniące m.in. pomidory przed zarazą można znaleźć w: Tradycyjnym Ogrodzie Ekologicznym t. 2 – Ekologiczne preparaty na szkodniki i choroby.

2 komentarze:

  1. Pytanie o skrzyp. Czy to był wywar, czy napar

    OdpowiedzUsuń
  2. Autor niestety nie sprecyzował dokładnie czy wykorzystywał gnojówkę, wywar, czy napar. Sugerując się rozcieńczeniem i proporcją 1:1 roztwór z pewnością nie mógł być zbyt silny, bo zniszczyłby rośliny, a nie pomógł. W ogrodnictwie naturalnym najłatwiej jest przygotować odwar ze skrzypu. Około 0,5 kg świeżego skrzypu (suszonego ok 70-80g) ziela bierze się 5l wody deszczowej i odstawia na 24-48h. Następnie wszystko gotuje się pod przykryciem na małym ogniu ok 30 min. Ostudzony odwar rozcieńcza się deszczówką w proporcji 1 część odwaru na 5 części wody i stosuje do oprysków. Przy stosowaniu gnojówki rozcieńczenie powinno być większe. Szczegóły wraz z przepisami na skrzypowe "leki" przeciw grzybowym chorobom dostępne są na str 32-35 w Tradycyjnym Ogrodzie Ekologicznym t. II, "Ekologiczne preparaty na szkodniki i choroby". Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń